Kolejna jesień
Pragnę cię powitać wspaniała jesieni
nadzieją, że nastrój - poprawiając - zmienisz.
Melancholia, stąd kroczek malutki do smutku
- i tak rok po roku mija powolutku.
Chciałbym móc pogodnie swoje życie przeżyć,
kochać jak najdłużej, w szczęście mocno wierzyć.
Cieszyć oko pięknem więdnącej zieleni
- zanim przyjdzie zima i wszystko odmieni.
Chmury tak dostojnie płyną dziś po niebie
a ja wciąż żałuję, że nie ma tu Ciebie!
Piękno tej jesieni z Tobą chciałem przeżyć…
- a że tak nie będzie – ciężko mi uwierzyć.
LE, tym razem nie przeczytałam.
OdpowiedzUsuńMam ogromną nadzieję nadrobić kiedyś zaległości. Wrócić i przeczytać wszystko.
Do później.